niedziela, 22 września 2013

Millerowie

Pewnie dla wielu z was ten film jest znany przynajmniej z tytułu. Ja obejrzałam ten film wczoraj, ze względu na to, że wszyscy tak strasznie go zachwalali. Ja oglądając ten film za bardzo się nie uśmiałam...
Film opowiada o dilerze narkotyków, który dostał zlecenie od swojego "szefa" które polegało na przewozie "kilku gram" narkotyków z innego kraju. Diler nie chcąc zwracać na siebie zbyt dużej uwagi zabiera ze sobą "swoją rodzinę"- przypadkowe osoby które znał. Wraz ze swoją żoną i dwójka dzieci oczywiście przyszywanych, odebrał te kilka gram narkotyków- nie pamiętam dokładnie ale to było około 2 ton :D, mając przy tym wiele przygód które chyba miały tylko być śmieszne i pewnie dla wielu osób takie były... Może po prostu nie mam tak wielkiego poczucia humoru.
Film nie jest zły, na nudę idealny :)
5/10 punktów

piątek, 6 września 2013

Amore 14

Książka opowiada o pewnej nastolatce w wieku 13-14 lat, która jak wiadomo interesuje się chłopcami. Przeżywa swoje pierwsze pocałunki, rozstania, kłótnie... Książka bardzo prawdziwa i wiarygodna z jednym zauważalnym niestety błędem. Wszystko w Niej, głównej bohaterce książki, jest takie nierealnie idealne pod względem chłopców. Wszystkim się podoba, chodzi na wiele imprez, ma dwie przyjaciółki... Prawda? wszystko takie idealne. Tak, ale to tylko pozory koniec tej książki to taki typowy zwrot akcji, którego kompletnie się nie spodziewałam. Książka, dla mnie, fantastyczna choć nierealna w prawdziwym życiu, no ale kto wie? Może tylko dla mnie. Ale naprawdę książkę polecam, można się zrelaksować a w pewnych momentach po prostu nie można oderwać. :)

poniedziałek, 2 września 2013

A może chcecie pogadać?

Jeśli chcecie to zapraszam :)
gg: 18166997

Mam znowu do was wielką prośbę

Chciałabym aby mój blog był jak najbardziej popularny, dlatego proszę was o to abyście przesyłali linki do bloga swoim znajomym co robię i ja. Bardzo bym chciała aby blog ten był popularny i mam nadzieję że z waszą pomocą uda się to.

A już jutro opowiem wam o nowej książce, którą także przeczytałam w te wakacje oraz postaram się wam coś o nich opowiedzieć. Mam nadzieję że będzie to dla was ciekawe :) 

Weronika postanawia umrzeć.

Wiem że bardzo dawno nie pisałam ale miałam sporo nauki... a potem oczywiście wakacje. Hmmm wakacje były świetne, no ale o tym może kiedy indziej. Teraz wolę opisać książkę którą jako jedną w wielu przeczytałam w te wakacje. No to zaczynamy...
"Weronika postanawia umrzeć" jest to jak dla mnie bardzo ciężka książka do zrozumienia, czasem musiałam przerywać czytanie by zrozumieć o co chodziło dokładnie autorowi, ale nie oznacza to, że książka jest zła. Opowiada o pewniej dziewczynie, w zasadzie już kobiecie, która postanowiła, jak podpowiada tytuł popełnić samobójstwo. Pewnego dnia w wynajmowanej kawalerce u zakonnic, postarała się tego dokonać połykając wiele paczek leków nasennych. Jednak nie wszystko poszło po jej myśli... została odnaleziona w odpowiednim czasie i zawieziona do szpitala psychiatrycznego, z wyrokiem który bardzo ją uszczęśliwił. Miała nie przeżyć najbliższego tygodnia z powodu ciężkiego stanu serca. Jednak to jakich ludzi poznaje na oddziale zmusza ją do przemyśleń.